| ID OGŁOSZENIA | 437677 |
|---|---|
| LOKALIZACJA | Małopolskie — okolice Krakowa |
| KATEGORIA | s/m - panowie |
| ILOŚĆ ODPOWIEDZI | jeszcze nikt nie odpowiedział na ten anons drogą mailową |
| ILOŚĆ WYŚWIETLEŃ | 849 |
| TYTUŁ | Dominujący |
| TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM |
Witam. W klimacie BDSM jestem realnie od ponad 13 lat i z autopsji wiem, że nie jest łatwo znaleźć osobę w którą warto jest zainwestować czas, swoją wiedzę i doświadczenie a przede wszystkim - samego siebie, ale kiedy już ją znajdziemy, wszystkie rozczarowania i niepowodzenia odchodzą w niepamięć otwierając kolejny rozdział w naszym życiu... Czy znajduje się tutaj taka osoba? Czas pokaże. Nie jestem modelem, nie jestem ogierem, nie jestem długodystansowcem, murzynem, bulem itp itd. Jeśli takowych szukasz to chyba jesteś na złym portalu...Jestem tutaj z powodu BDSM i tylko osoby w tym klimacie są w stanie mnie zainteresować, chociaż nie chciałbym nikogo zdecydowanie wykluczać. Ludzka pasja i kreatywność nie zna granic i czasami ktoś ciekawy może pojawić się na horyzoncie z najmniej spodziewanej strony. Znając dobrze smak rozczarowania podczas poszukiwań, określenie swoich oczekiwań, preferencji i zainteresowań jak również możliwości uważam za rzecz absolutnie podstawową, która pozwoli nam na obopólną selekcje już na samym początku i zapewne pozwoli nam zaoszczędzić sporo czasu i nerwów. Postaram się być najdokładniejszy jak tylko potrafię ale jeżeli mimo wszystko zrodzą się w tobie jakieś pytania - pytaj. Teraz jest czas żeby się wstępnie dopasować i rozwiać pojawiające się wątpliwości. Nie szukam tutaj osób na coś wykraczającego emocjonalnie poza spotkaniami w klimacie ale rozumiem i szanuje chęć nawiązania związku i głębszej więzi wykraczającej poza klimat, jednak taki rodzaj zaangażowania nie jest dla mnie. Nie szukam zmiany w życiu i nie chce takowych nikomu wprowadzać. Szanujmy swoją prywatność i życie, jednocześnie ciesząc się wspólnie tym klimatem, dając sobie nawzajem to czego szukamy i oczekujemy. Miałem przyjemność skosztować ten klimat na wielu sposobów i w wielu różnych płaszczyznach. Od delikatnej, namiętnej dominacji aż po praktyki bardzo ostre, na które zapewne niewiele osób mogłoby się zdecydować. Wprowadziłem w ten świat kilka ciekawych, początkujących kobiet zarówno młodych, jak i tych w których uległość dojrzała w późniejszych latach ich życia. Spotykałem się z uległymi parami jak i zdarzyło mi się kilka pokazów przez internet. Myślę, że wszystkie te doświadczenia pozwoliły mi wyrobić sobie dosyć jasne preferencje odnośnie tego co lubię, lecz przede wszystkim zbudowały świadomość tego, co jestem w stanie zaoferować kobiecie. Degradacja i poniżenie sprawiają mi dużo przyjemności i pozwalają przede wszystkim na określenie stanu emocjonalnego uległej oraz poznanie jej psychicznych granic, oczekiwań, możliwości...Lubię wyprowadzać kobietę poza strefę komfortu, pozbawić pewności siebie poruszając się wzdłuż jej granic jednocześnie pokazując zupełnie nowe emocje i doznania znajdujące się tuż na wyciągnięcie ręki. Wszystkie kobiety są oczywiście inne, mają inne potrzeby, granice, możliwości, inne motywacje itp. Jedno co je jednak łączy to że niezależnie od deklarowanych, szeroko pojętych preferencji, uległość zaczyna i rozwija się w głowie w miejscu, w którym sens egzystencjalnego "ja" spotyka przyciągający jak magnes znak równości z uległą naturą. Pewną część mnie można nazwać sadystyczną. Lubie zadawać ból a załzawione oczy i łzy są dla mnie podniecające. Wszystko jest oczywiście dostosowane indywidualnie do preferencji, oczekiwań i nade wszystko do możliwości kobiety i nie chciałbym żeby ktoś odniósł wrażenie że jestem bezmyślnym sadystycznym brutalem. Balansowanie i prowadzenie kobiety wzdłuż jej granic sprawia mi satysfakcję i pozwala delektować się naszą wspólną podróżą przez ten klimat. Ważnym jest dla mnie aby w kobiecie uległość pielęgnować i w odpowiednich momentach rozwijać, żeby widziała w tym sens, miała cel i przy moim boku do niego dążyła. Nie szukam na siłę i nie jestem typem osoby która chce się spotkać już po dwóch wiadomościach bo nie ma czasu popisać. Nie wszyscy są bezpośredni i pewni siebie w rozmowie w cztery oczy a temat jakiego miałaby dotyczyć może onieśmielić kogoś początkującego. Po wymianie kilku wiadomości, jeżeli nadal będziemy sobą zainteresowani przyjdzie czas na rozmowę telefoniczna i pierwszy kontakt głosowy i jak powyżej, jeśli nadal będziemy zainteresowani - spotkanie. Na drinka, kawę, obiad itp. Następne zdanie powinno być już oczywiste...Jeśli nadal będziemy sobą zainteresowani - spotkanie zapoznawcze w klimacie w ustalonym wcześniej zakresie. To wtedy poznam twoje realne już granice fizyczne i mentalne...i od tego miejsca będziesz wiedzieć co dalej...lub nie;) Szukam osób z Krakowa i okolic lecz jeśli masz jakieś pytania lub chciałabyś się czegoś dowiedzieć odnośnie BDSM odezwij się. Nie jestem alfą i omegą ani żadną wyrocznią i wiem, że ile osób tyle preferencji i rodzai Dominacji i uległości ale chętnie pomogę wiedzą i doświadczeniem, jeśli tylko będę w stanie. Jest to bardzo ciekawy i zarazem niezrozumiały klimat dla większości "śmiertelników" i wiem, że osoby nowe mogą się poczuć troszkę przytłoczone lub zagubione ale niema się czego bać. Wszystko odbywa się za obopólna zgodą a doświadczone osoby są po to by rozwiewać wszelkie wątpliwości i prostować nieporozumienia i przekłamania na ten temat. Jeżeli dotarłaś do końca nie znaczy to wcale ze to właśnie siebie szukamy ale jedno możemy chyba stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa...Jesteś zdeterminowana w poszukiwaniach i poświęcasz im czas. Masz więcej potencjału niż większość obecnych tutaj osób. Dziękuję że dotarłaś do końca. Czasu straconego na lekturę mojego "profilu" nie mogę ci niestety zwrócić;) Rozmowa jest kluczem do wszystkiego... Pozdrawiam Pan Paweł |
Aby odpowiedzieć na ten anons musisz się zalogować.