TREŚĆ OGŁOSZENIA NA SCHADZKA.COM | nie jest dobrze.. a może nawet gorzej niż źle.. jednak jako kobieta, która nie lubi się poddawać nadal wierzę, że uda mi się wyjść z opresji cało.. co więcej, po cichu liczę na to, że może tutaj znajdzie się ktoś kto mi pomoże. Potrzebuję do poniedziałku zdobyć 1000 zł zaś w ciągu najbliższych 2 tygodni jeszcze 2. Tak wiem, że to dużo.. potrzebowałam więcej, ale część udało mi się zorganizować nie uciekając się do tego miejsca.
Jestem singielką, stąd radzenie sobie w trudnych sytuacjach samej bez wiszenia facetowi na ramieniu to dla mnie codzienność. Mam 28 lat, jestem wykształcona, od lat pracuję zawodowo, mam pasje, uprawiam regularnie sport. Większość osób na zewnątrz jest przekonanych, że jestem kobietą sukcesu. Zawsze idealny wygląd, szpilki, obowiązkowy uśmiech.. zawsze wszystkim wokół pomagam, mówiąc, że ja jakoś sobie poradzę.. ostatnio jednak wszytko się pieprzy.. firma w której jestem zatrudniona nie wypłaca pensji, prowizji etc. Przyszedł czas na zmiany, ale jak wiadomo nic nie dzieje się z dnia na dzień. Mam jednak zobowiązania finansowe, jak chyba każdy człowiek żyjący w tym kraju. Pomyślałam więc, że jako singielka nie będę nikogo krzywdzić gdy wejdę w relację partnerską z fajnym facetem, który sytuację życiową i finansową ma ustabilizowaną i które zechce mi w tej sytuacji pomóc. Właśnie na dłuższej relacji zależałby najbardziej.. choć jestem na tyle szalona i otwarta.. a także lubię sex, że spędzenie jednej nocy również wchodzi w grę. Generalnie wychodzę z założenia, że w życiu należy robić to na co się ma ochotę by nie żałować.. jeśli będziemy mieli więc ochotę tylko na jedną noc, ok, jeśli tak na się spodoba, że na więcej, nie mam nic przeciwko.
Nie szukam faceta - bankomatu, który po każdym spotkaniu będzie mi wypłacał kwotę.. jeśli będziesz mi w stanie pomóc w sytuacji w której się znalazłam, a jest to sytuacja przejściowa, potem chętnie będę się spotykać tylko dla przyjemności, gdyż w najbliższej przyszłości nie zamierzam się wiązać, ale jeszcze trochę pokorzystać z życia.
Sex uwielbiam i tego nie ukrywam, daje mi mnóstwo przyjemności i uważam, że dobry sex jest jak dobry trening na siłowni. Ma się więcej energii do życia i działania.
Proszę by odpisywali tylko panowie, którzy są w stanie mi pomóc, są zadbani i mają max 50 lat.
Pozdrawiam
|